|
Ciekawy mechanizm nabywania sprzętu 2008.06.02 00:00 Każdy z nas płaci ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczenie społeczne i podatki, czy tego chce czy nie. Takie jest prawo i w przypadku próby wyłamania się spod jego jurysdykcji, kary i zastosowane środki przez administrację Państwową, mogą być naprawdę surowe.
Płacimy nasze zobowiązania, ale pomimo że musimy to robić, każdy z nas ma głęboką nadzieję iż wydatkowane one będą z myślą o nas samych. Do tego zostały stworzone liczne procedury i ustawy a nawet rozporządzenia, mające na celu eliminowanie nie tyle co korupcji, ale patologi w sposobie finansowania z użyciem środków publicznych.
Polecam wszystkim dość stary raport NIK'u z czerwca 2000 roku, obrazujący dokładnie w jaki sposób niektóre szpitale publiczne radziły sobie z "gospodarką finansową". Warto tu zacytować fragment, aby zachęcić Państwa do lektury owego raportu.
(...) Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 1 we Wrocławiu realizując postanowienia umowy zawartej w czerwcu 1999 roku o użyczeniu przez 4 lata analizatora o wartości
270 tys. zł, kupował odczynniki w cenach wyższych o 103,7% od określonych w katalogach, a zatem po okresie obowiązywania umowy różnica ta wyniesie około 769,6 tys. zł i pokryje 2,8-krotną wartość aparatu. Z kolei Samodzielny Publiczny ZOZ w Bielsku Podlaskim w
latach 1995-1997 zawarł 4 umowy użyczenia, najmu i dzierżawy urządzeń laboratoryjnych,
zobowiązując się jednocześnie do nabywania odczynników w cenach wyższych od rynkowych. Szacunkowe płatności jakie ZOZ poniesie na pokrycie wartości przyjętych urządzeń będą wyższe o 97,4 tys. zł (34,9%) od ich wartości.(...)
Przykładów "wspaniałego" gospodarowania publicznymi środkami w w/w raporcie jest bardzo dużo. Zapraszam do zapoznania się jego treścią, gdyż może posłużyć wręcz za elementarz w niektórych dzidzinach.
Pytanie brzmi: czy po lekturze raportu, nadal warto tkwić w przekonaniu, że Publiczna Służba Zdrowia wymaga dofinansowania ?
Odpowiedź na to pytanie pozostawiam każdemu z Was
|